Nekrologi

Nekrologi

Zleć Ogłoszenie drobne

Zleć Ogłoszenie

Prenumerata

Prenumerata

Ogłoszenia drobne

Ogłoszenia

Blogi

Forum

Forum

Galeria

Galeria

Zaloguj

Zaloguj

Express Bydgoski
Piątek, 3 Września 2010

Express Bydgoski

wiadomości

wydania

zobacz

Losowe tagi

RSS dla Bydgoszcz

Bydgoszcz

netOpinia

Zadaj pytanie o aquapark!

Czy jesteś za budową aquaparku? Czy uważasz, że miasto nie stać na taki wydatek? Może masz wątpliwości? Zadaj pytanie, a my zapytamy o to decydentów.

Sonda

Czy miasto powinno zawiesić finansowanie piłkarskiej drużyny seniorów Zawiszy?

Wykres wyników sondy

    - Tak: 57.9%

    - Nie: 42.1%

Liczba głosów: 1041

Przejdz do komentarzy

Region

Wyjazdy na zdrowie

Komentarz. Korumpowanie lekarzy.

Jarosław Reszka, Czwartek, 29 Lipca 2010; aktualizowano: 29.07.2010 09:01

Zmniejsz tekst Domyślna wielkość tekstu Powiększ tekst
http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/reszka_jaroslaw.jpg

Czytam i przecieram oczy ze zdumienia, ale wierzę, bo przecież Najwyższa Izba Kontroli to nie maglarka, która magluje plotki. Jeśli więc to prawda, że siedmiu lekarzy z bydgoskiego szpitala im. Jurasza w ciągu dwóch lat było na 123 wycieczkach w 45 krajach, to przy założeniu, że każda wyprawa zajmowała im tylko cztery dni robocze, nie było ich w szpitalu przez 492 dni. Czyli każdy spędził na sponsorowanych wyjazdach średnio prawie dwa i pół miesiąca.

Rozumiem, że te wyjazdy można obudować szlachetną ideologią. Na przykład nazwać je szkoleniami o bardzo pożytecznej tematyce, szkoleniami, na które polskiego lekarza nie byłoby stać, gdyby nie pomoc zamożnej firmy X. Ale wszyscy przecież wiemy, że to mydlenie oczu, na które szczególnie wyczulone powinno być właśnie środowisko lekarskie, tak chętnie wznoszące etyczne hasła, zwłaszcza gdy chodzi o żądania podwyżek wynagrodzeń. Zastanawiam się też nad rolą przełożonych permanentnie dokształcających się medyków. Jeśli bez słowa godzili się na rozwiązanie, w którym siedmiu osób w ciągu dwóch lat przez dwa i pół miesiąca nie było w pracy - jak rozumiem poza czasem urlopów wypoczynkowych - to albo etatów lekarskich w szpitalu jest za dużo, albo ktoś spoza superukładu musiał orać za siebie i za permanentnie dokształcającego się za granicą bardziej ustawionego kolegę.

Reklama

Reklama

Jakby nie patrzeć, taki managment musi prowadzić do ruiny. Oczywiście firmy, nie lekarza czy jego szefa, bo ich prywatne interesy pewnie kwitną. Zaraz, zaraz, ile to milionów złotych długu ma szpital Jurasza i ilu w związku z tym pracowników do zwolnienia? Rozumiem, że tych nadzwyczaj wyedukowanych na koszt producentów lekarstw szpital się nie pozbędzie...

Masz uwagi? Widzisz błąd? Zgłoś to administratorowi.

Tagi: Region, Bydgoszcz, Kontrowersje, Służba Zdrowia, Komentarz, Szkolenia, Wyjazd, Szpitale

Inne tematy dla tagu Bydgoszcz

Dyskretnie24.pl - Ogłoszenia erotyczne, erotyka bydgoszcz